wtorek, 11 stycznia 2011

Turmalinowa tęcza (Tourmaline rainbow)

Namotałam sporo pętelek na oponki turmalinu. Jeszcze nie za bardzo wyszły mi te gronka, ale wydaje mi się, że lepiej niż poprzednio.




9 komentarzy:

  1. Powalające! Jak ty to robisz ze wszystko tak się trzyma, pasuje i takie rowniusienkie! Piekne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ naplątałaś te niteczki! :) Rzucają mnie na kolana wszystkie Twoje prace! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faaajne :D Ale wydaje mi się, że lepszy efekt osiągnęłabyś jakby gronka wychodziły z jednego miejsca, wtedy zrobiłoby się bardziej okrągłe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś pięknego! Po prostu - wow!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękności, jak zwykle! Mam tylko takie małe pytanie "natury technicznej", bo ja o frywolitkach niewiele wiem, więc tak się zastanawiam - czy te "kółeczka" się nie odkształcają pod wpływem ciężaru kamyczków podczas noszenia? :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Shenny-kółeczka się nie odkształcą, są bardzo sztywne. Ja frywolitki robię bardzo ściśle (nitki tego zaciągania często nie wytrzymują:) i dodatkowo ta nić jest sama w sobie sztywniejsza niż bawełniana. Myślę, że osoby mające okazję "spotkać" się z moimi frywolitkami na żywo potwierdzą:)

    OdpowiedzUsuń