wtorek, 5 lutego 2013

Ulotne marzenie (Fleeting dream)

Zrobiłam kolczyki z niezwykle delikatnymi, fasetowanymi soplami chalcedonu. Te sopelki są tak delikatne, że pierwotny pomysł przymocowania kamienia za pomocą drutu srebrnego skończył się złamaniem czubka i zniszczeniem minerału. Całe szczęście miałam trzy sztuki kamieni, więc udało się skończyć parę kolczyków, tym razem bez drutów, wszystko tylko z nitką.



12 komentarzy:

  1. Wyglądają tak lekko i zmysłowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta dwuwarstwowa koronka, lubię takie efekty 3D :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolejne małę arcydzieło
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne i takie Twoje w stylu. Jak się przyglądam frywolitkom robionym przez różne osoby, to niby zawsze to to samo - słupki, kółeczka, łuczki, ale jednak każda z tworzących własne wzory ma swój, niepowtarzalny styl - tym bardziej, ja odtwórca, podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne! Wyglądają niezwykle delikatnie i subtelnie! Po prostu piękne.

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne i takie delikatne jak mgiełka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej! Delikatniutkie!Trzeba uważać przy noszeniu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczne. I takie ulotne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne. Takie mega delikatne, a jednocześnie przyciągające uwagę. Ciąle szukam takich wzorów.

    OdpowiedzUsuń