czwartek, 23 października 2014

Niebieski ażurowy sweter (Blue openwork cardigan )

Najbardziej uniwersalny i wygodny sweter jaki do tej pory zrobiłam. Skorzystałam ze wzoru na Model 27 w gazetce Sandra 7-8/12. Użyta włóczka to Alize Cotton Gold.








Znowu ostatnie zdjęcie najlepiej oddaje kolor. Ciągle nie mam aparatu i zdjęcia są z komórki.



sobota, 18 października 2014

Sukienka z krótkim rękawem (Dress with short sleeves)

Już ponad rok temu zrobiłam sukienkę z książki J.Turska: Szydełko i kłębek z 1976. Wykorzystałam włóczkę YarnArt Jeans. Sukienka bardzo mi się podoba, ale chyba nie najlepiej na mnie leży. Do tego wydaje mi się, że z tyłu jest jej więcej, pomimo że na płasko przód i tył są tej samej długości. Początkowo miała też halkę, którą zrobiłam z podszewki sukienki z lumpexu  w kolorze jasnoniebieskim, ale chyba na ciemnym tle sukienka prezentuje się lepiej. Kolor włóczki najlepiej oddaje ostatnie zdjęcie.





sobota, 11 października 2014

Zielone róże (Green roses)

Początkowo plan był taki, że elementy z art clay z wytłoczonymi różami wykorzystam w biżuterii ślubnej. Ale nijak nie mogłam tego dopasować do frywolitek i kamieni, które miałam. Powstały te kolczyki z turmalinem i zielonym ametystem, ale nie przypadły mi do gustu. Wydawały się trochę przeładowane. Ostatecznie je zostawiłam i pokazuję, może komuś spodoba się taka bogata wersja:)




czwartek, 2 października 2014

Jeżyk (Hedgehog)

Zainspirowała mnie kolejna rzecz z pinterestu: zabawka dla najmniejszych w kształcie jeża. Wzorowałam się na tutorialu z linka, ale zamiast wstążek ozdobiłam zwierzątko szydełkiem, przez co nieco mniej przypomina jeża, a bardziej rybkę:) Zmieniłam też wypełnienie-wypchałam wypełnieniem silikonowym a nie sznurkiem, przez co mój twór jest bardziej kanciaty. Do tego zabawka jest w dość smętnych kolorach, ale chciałam wykorzystać resztki włóczek. Następnym razem zrobię lepszego jeża:)



niedziela, 28 września 2014

Szal prawie ślubny (Almost wedding stole)

Szal jest prawie ślubny, ponieważ dziergałam go z myślą o ślubie na wypadek chłodów. Chłodno nie było, więc szal nie został wykorzystany. Prawdopodobnie spruję go i zrobię coś do codziennego użytku: komin lub mały szal. Wykorzystałam wzór Singing Bells z raverly oraz włóczkę Malabrigo Silky Merino. Robiłam na drutach nr 8.0 dlatego mój szal ma tylko 3 dzwoneczki na brzegu, a rozmiary mniej więcej takie same jak we wzorze. Szal jest symetryczny, więc zdjęcie tylko połowy. Całości nie miałam jak sama sfotografować.



wtorek, 23 września 2014

Ślubne ozdoby włosów i kartki (Wedding hair pins and placeholders)

Ze ślubnych rzeczy wykonanych własnoręcznie mam jeszcze do zaprezentowania spinki do włosów. Na szydełku zrobiłam kwiatki ze wzoru znalezionego na Pinterest: http://www.pinterest.com/pin/384494886908031768/. Do jednej z kwiatowych kompozycji dołożyłam frywolitkę, łańcuszki i kryształki swarowskiego, a do mniejszej spineczki dołożyłam listki z aluminium. Przyczepia się je do włosów za pomocą wsuwek.





Kolejną rzeczą są karteczki z imionami wskazujące gdzie goście mają usiąść przy weselnym stole. Karteczki są bardzo proste nawiązujące stylistyką do zaproszeń. Jedyną ich ozdobą są "zaembossingowane"  srebrnym pyłkiem zębatki. Jeszcze raz dziękuję Dagny za pożyczenie nagrzewnicy:)



Przepraszam bardzo za jakość zdjęć, ale popsuł mi się aparat i pstrykam komórką. Mam nadzieję, że coś jednak widać na tych obrazkach.

poniedziałek, 15 września 2014

Ślubna biżuteria (Wedding jewerly)

O tygodnia jestem już mężatką:) Przed ślubem było trochę stresu i sporo przygotowań. Zwłaszcza, że kilka rzeczy chciałam zrobić sama. Kolejnym ślubnym rękodziełem jest biżuteria, oczywiście frywolitkowa. Kolczyki zrobiłam według starego schematu, nową wymyśliłam bransoletę. W komplet wplotłam fasetowane krople zielonego onyksu.







A tak prezentowała się biżuteria na mnie: