czwartek, 10 lutego 2011

środa, 9 lutego 2011

Krajobraz z granatami (Landscape with garnets)

Głównym tematem miało być malowane oksydą srebro. Niestety trochę za dużo pokryłam blaszkę lakierem i zaoksydowało się niewiele. Jak się przyjrzeć i wysilić wyobraźnię to coś tam widać:) Za to gronka wyszły mi nieźle:)


wtorek, 8 lutego 2011

Geometria-trójkąt (Geometry-triangle)

Spodobała mi się faktura byle jak nakładanej pasty. Tak więc w prostym kształcie są smugi srebra. Dodatkowo wywierciłam dziury w trójkątach i zawinęłam brzegi. Cyrkonie jak zwykle nie za dobrze udało mi się oprawić, ale tym razem nie wypadły:) Coraz bardziej mi się podoba takie obrabianie srebra:)


poniedziałek, 7 lutego 2011

Frywolitkowe wahadła (Tatted pendulum)

Ciąg dalszy łączenia srebra z frywolitką. Tym razem wymłotkowałam kawałek drutu. Szkoda, że nie widzieliście mojej kotki jak skakała wokół młotka, którym waliłam i próbowała łapką mnie powstrzymać od znęcania się nad srebrem:)


niedziela, 6 lutego 2011

Srebrny chaber (Silver cornflower)

Połączenie frywolitki i srebra. Srebrny element trochę mniej udany, frywolitkowy trochę bardziej:) Ale planuję więcej takich połączeń to może się jeszcze nauczę ładne łodyżki srebrne robić:)


sobota, 5 lutego 2011

Filcowy beret z frywolitką i perłą (Felt beret with tatting and pearl)

Pod tym mylącym tytułem kryją się kolczyki. To moja siostra jak je zobaczyła powiedziała, że coś jej przypominają-właśnie beret.



piątek, 4 lutego 2011

Krajobraz księżycowy (Lunar landscape)

Kolejny wisiorek z ArtClay, czyli glinki srebrnej. Tym razem zabawa z fakturą. Pomęczyłam trochę powierzchnię. Nie obyło się bez przygód-tym razem nie dosuszyłam obiektu i podczas wypalania nastąpił mały wybuch. Krater powybuchowy nawet ładnie wyglądał, ale nie pasował do kompozycji, więc go zeszlifowałam:)




Wczoraj pół dnia bawiłam się tworzenie biżuterii recyklingowej http://blog.yes.pl/galeria-yes/dzien-pierwszy/. Efekty za tydzień na wystawie w Poznaniu:) Zapraszam.