sobota, 28 sierpnia 2010

Kwiatowa kaskada (Cascade of flowers)

Kolczyki z kropelkami akwamarynu zainspirowane kolczykami orchideowymi z Krainy srebrnych kwiatów. No i kolejna moja próba oksydowania. Tym razem trudniejsze zadanie, bo łańcuszek jest bardzo delikatny. Ale jestem zadowolona z efektu, zwłaszcza, że pojawiły się nawet granatowe refleksy. 

13 komentarzy:

  1. rewelacyjne - wyobrażam sobie jak zwiewnie i delikatnie kołyszą się na uszach;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie ładne. Podziwiam naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyszły:) Pięknie im z oksydą

    OdpowiedzUsuń
  4. zapraszam Cię do zabawy: http://annikowo.blogspot.com/2010/08/korkowo.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że Anniko mnie ubiegła, ale i ja zaproszę Cię do zabawy - u mnie na blogu ;)
    A kolczyki prześliczne - błękit delikatny, ale w oksydzie wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwiewne, delikatne, piękne! Bardzo podoba mi się zestawienie kolorów, pomysł na niebieską obwódkę to w połączeniu z kamyczkami strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń