wtorek, 19 kwietnia 2011

Czarne słońce (Black sun)

Serii złotej ciąg dalszy:) Coraz gorzej mi idzie wymyślanie tytułów. Zaczęłam już wujka Google prosić o pomoc. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe, bo lubię jak moje kolczyki mają fajne nazwy i wyobraźnia jest dodatkowo pobudzona.



7 komentarzy:

  1. Nazwa przerzuciła się na kolor frywolitki , a przecież ona cudnie, czysto złota....

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, eleganckie i kobiece!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne są, chyba złoto polubię w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. baaardzo eleganckie, cudo :)

    OdpowiedzUsuń